• Wpisów:42
  • Średnio co: 48 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:05
  • Licznik odwiedzin:3 072 / 2075 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
gdybyśmy byli teraz razem pewnie wciąż jedna kłótnia nakładałaby się na kolejną, a ból wyrządzany sobie nawzajem byłby jeszcze większy. wytykałby mi rozmowę z każdym innym gościem, wkurwiałby się o wszystkie w nerwach wypalone przeze mnie fajki, z trudem wlókłby się pijany do mojego domu w środku nocy, a potem skomlał przed wejściem waląc w drzwi, że jestem suką, jeśli Go nie wpuszczę. ja dawałabym każdej pannie, która zakręciłaby się koło Niego w pysk, usilnie próbowałabym zatrzymać Go przed pójściem na kolejną vixę i ostatkami sił ratowałbym wrak, który został z tego człowieka. gdybyśmy byli teraz razem, mimo wszystko, zapewne oddychałoby się łatwiej. ♥♥
 

 
jedyny mężczyzna wart mojego uśmiechu nawet nie wie, że go kocham. ♥♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
mam w dupie tą całą szopkę, mam dość udawania, że mam na Ciebie wyjebane, że mnie nie interesujesz, że jestem cholernie zakochana w obecnym chłopaku, mam dość okłamywania innych a przede wszystkim siebie. ♥♥
 

 
Uśpiony wzrok wbijałam w dziurę w ławce. Kręciłam długopisem , nie zwracając uwagi na to co pani bazgroli na tablicy. Co jakiś czas spoglądałam na moją klasę sprawdzić czy tylko mnie tak przymuliło. Na szczęście nie. Koleżanka z ławki podpierała głowę udając że czyta , przysypiała. Kolega z ławki przed rysował w zeszycie od fizyki komiks , klasowa kujonka liczyła zadanie domowe , a on siedział w przed ostatniej ławce ziewając. Kiedy spostrzegł że go obserwuje połkną szybko powietrze i spojrzał na tablice. Zawiodłam się w myślach prosząc o jego uśmiech. Przystąpiłam do dalszego obserwowania dziury. Kątem oka szukałam jego oczu. Serce zabiło mocniej gdy widziałam jak ukradkiem spogląda na mnie zwrócony na wprost. Udając że tego nie widzę uśmiechnęłam się do siebie i westchnęłam łapiąc jak najwięcej powietrza gdy jego uśmiech sparaliżował mi umysł. ♥♥
 

 
"Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami mieszkała sobie księżniczka", kurde jak ja wszędzie mam daleko -powiedziała, rzucając koronę o ziemie. ♥♥
 

 
Chciałabym, żeby chociaż raz zebrało Ci się na te pierdolone sentymenty. Może, wtedy powiedziałbyś mi, że byłam choć trochę ważna. ♥♥
 

 
To nie jest tak, że mam Cię gdzieś. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem, udaję, że nie zwracam na Ciebie uwagi, próbuję Cię nie zauważać, ignoruję Twój wzrok, staram się o Tobie nie myśleć, nie wiążę z Tobą żadnych nadziei, Twoje 'cześć' zlewam jak nigdy dotąd, a w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć, bo Cię kocham! ♥♥
 

 
Zamknij oczy i wyobraź sobie szczęście. Co widzisz? Trzymasz kogoś za rękę? ♥♥
 

 
- a co mi zrobisz jak cię pocałuję ?
- oddam ci. ♥♥
 

 
Przynajmniej odpowiedz na mój uśmiech a nie tylko się patrzysz. ♥♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
stoisz z nią, udając że jesteś w stosunku do mnie obojętny. to w takim razie po chuj tak się patrzysz?!
 

 
kocham Cię tak mocno jak Kiepski swoje piwko, jak Paździoch swój beret, a nawet jak Boczek kilogram kiełbasy. daj wiarę stary że to kolosalne uczucie. ♥♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
szłam przez osiedle z kumpelą i Jej znajomymi. nigdy ich nie lubiłeś. śmiejąc się i żartując nagle zauważyłam jak idziesz z kumplami - jak zwykle sporą ekipą. zatrzymaliście się, Ty wyrzuciłeś fajkę, rozcierając ją nogą na asfalcie. spojrzałeś wrogo na kolesi koło mnie. 'miałaś być w domu' - burknąłeś. 'może najpierw cześć kochanie' - podeszłam , całując Cię. miałeś wredną minę, byłeś zły , że szłam z tamtymi. objąłeś mnie w pasie, wkładając rękę do tylnej kieszeni dżinsów, pytając : 'idziesz z Nami ?'. po spojrzeniach chłopaków widziałam , że jednak powinnam pójść. 'pewnie' - odparłam, żegnając się z tamtymi. lubiłam , gdy dawałeś innym do zrozumienia , że jestem tylko Twoja. ♥♥
 

 
Kręcę się w kółko i śmiejąc się, krzyczę, że jest zajebiście. To nic, że w środku coś rozpieprza mnie na kawałki. W życiu trzeba być twardym. Pamiętaj, jesteś kobietą! Całym pięknem tej planety. Jesteś silna, mądra i nadzwyczajna - nie dasz sobą pomiatać jakiemuś skurwysynowi. Nie jesteś stworzona do czekania i błagania aż wróci, jesteś stworzona do ukazywania swojego piękna - by On później żałował co stracił. Więc do dzieła, mała. ♥♥
 

 
Jak przypomina mi się, że się z tobą całowałam, to mam ochotę umyć zęby domestosem.
 

 
Kochał ją bez makijażu, w potarganych włosach, za dużych dresach, luźnej koszulce, w sukienkach do kostek, w butach na obcasie i w ulubionych trampkach, obcisłych spodniach, kolorowych bluzkach, kochał ją uśmiechniętą, wkurwioną, kochał każdą komórkę jej ciała, każdy mięsień, każdą plamkę na skórze, nawet pieprzyki uważał za urocze, kochał trzymać ją w ramionach, usypiać z jej głową na piersi, czuć jej zapach zaraz po przebudzeniu. Uwielbiał wieczory spędzone przy oglądaniu filmów, w klubach, spacerach przy pełni księżyca, kochał jej głos, jej serce bijące swoim rytmem, oczy patrzące z prawdziwą czułością, kochał drażnić się z nią, łaskotać, całować w każdej możliwej chwili, kochał spędzać z nią czas, patrzeć na nią i sprawiać by zawsze była uśmiechnięta, kochał każdą wadę, nawet dym, który wypuszczała z ust. KOCHAŁ ją . kochał, to było najważniejsze.. ♥♥
 

 
jeżeli umrę i ten frajer przyjdzie na mój pogrzeb, obiecuję że zmartwychwstanę i przypierdolę mu zniczem !
 

 
Kochałam w nim to, co wszystkich innych wkurwiało. ♥♥